W czwartek rano rosyjski dron uderzył w zatłoczony peron stacji kolejowej w Dnieprze na wschodzie Ukrainy. Zginęło 14 osób, co potwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski. Ludzie czekali na pociąg regionalny do Zaporoża.
Co wiadomo o ataku
Według państwowego przewoźnika Ukrzaliznycia w peron trafił dron odrzutowy. Na stacji czekali pasażerowie pociągu do Zaporoża, czyli na trasę trwającą około dwóch godzin jazdy na południe. Spółka przekazała, że mimo podwyższonego zagrożenia ludzie byli na peronie.
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że w ataku w ciągu dnia zestrzeliły trzy drony, ale czwarty przedarł się przez obronę i uderzył w stację. Burmistrz Dnieprze, Borys Fiłatow, nazwał to zdarzenie „tragedią”.
To nie był jedyny czwartkowy atak. Władze zgłosiły co najmniej pięć kolejnych ofiar śmiertelnych w innych częściach kraju. W Czernihowie, na północ od Kijowa, uderzenie w centrum miasta zabiło dwie 15-letnie dziewczynki i raniło ponad kilkanaście osób. W Krzemieńczuku dron wbił się w wielopiętrowy budynek mieszkalny, zginęły dwie osoby, a kilka zostało rannych, w tym sześciolatek.
Reakcje i spór o sankcje
Premier Ukrainy Serhij Koreckyj powiedział: „Rosja celowo poluje na cywilów: w pociągach, na dworcach, w budynkach mieszkalnych”.
Zełenski nazwał atak „okropnym” i wezwał sojuszników do działania. Jego zdaniem sankcji na Moskwę nie wolno łagodzić, dopóki trwa wojna. Zapytał też, ile podobnych uderzeń Rosja przeprowadziła, odkąd zniesiono sankcje wobec części rosyjskich oligarchów i sektora energetycznego. Miał na myśli porozumienie prezydenta USA Donalda Trumpa z Władimirem Putinem z tego miesiąca. Złagodzono w nim część sankcji i wpuszczono rosyjskie zapasy oleju napędowego na rynki światowe.
Prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził „głębokie zaniepokojenie” tym, że Rosja wybiera eskalację i uderza w cywilów. Jego zdaniem trzeba dążyć do czegoś więcej niż lokalne zawieszenie broni, takie jak niedawno wynegocjowane dla Ołeszek. Rosyjskie odrzucenie wszystkich propozycji w tym kierunku określił jako nie do przyjęcia. Zełenski zwrócił uwagę, że ataki przypadły na moment, gdy w Ołeszkach trwa operacja humanitarna.
Jak kolej działa w cieniu dronów
Rosja atakuje ukraińskie pociągi i stacje od początku inwazji na pełną skalę w lutym 2022 roku. Zniszczono setki lokomotyw, zginęli kolejarze i pasażerowie. W tym roku, w obliczu rosnącej liczby ataków dronów, Ukrzaliznycia zaczęła na dużą skalę ewakuować pasażerów, często gdy skład jest już w trasie.
Tylko we wrześniu z powodu zagrożenia uderzeniami ewakuowano ponad 5800 pociągów, jak spółka przekazała agencji AFP. Najwięcej takich sytuacji dotyczy regionów blisko frontu, na południu i wschodzie: w rejonie Odessy, Dnieprze i Zaporoża. Gdy wykryte zostanie możliwe uderzenie, pociąg się zatrzymuje, a pasażerowie muszą opuścić wagony i czekać w bezpiecznej odległości, aż zagrożenie minie.
Co to oznacza w praktyce
Ponieważ w Ukrainie nie działa komercyjny ruch lotniczy, rozległa sieć kolejowa stała się podstawą transportu ludzi i towarów. Służy też do wjazdu do kraju i wyjazdu z niego. Dla Polski, bezpośredniej sąsiadki Ukrainy, nie jest to więc sprawa odległa. Od sprawnej kolei zależą podróże, dostawy i kontakty rodzin rozdzielonych granicą.
Spór o sankcje dotyczy decyzji USA opisanych w materiale źródłowym. Nie wynika z nich automatycznie zmiana polityki sankcyjnej Unii Europejskiej, a tekst nie mówi o takich krokach po stronie UE. Wypowiedzi Macrona pokazują jednak, że w europejskich stolicach trwa dyskusja o tym, jak zwiększyć presję na Moskwę.
Źródło: DW – „Ukraine: 13 killed in Russian drone strike on crowded Dnipro train station”





